Opis

Dziegieć inaczej smoła drzewna jest to ciemna, gęsta, lepka ciecz. Jego cechą wyróżniającą się jest bardzo intensywny zapach palonego drewna. Powstaje przez destylację suchego drewna. Ma właściwości antyseptyczne, przeciwzapalne i przeciwgrzybicze. W jego skład wchodzi ponad 10 tys. organicznych substancji m.in. ksylenole, związki fenolowe, toluen czy nafteny.

Dziegieć ma właściwości przeciwzapalne, złuszczające, antyseptyczne i przeciwświądowe. Wzmacnia także barierę skóry, chroniąc ją przed działaniem czynników zewnętrznych. Dzięki temu wykorzystuje się go w leczeniu schorzeń skóry, ciała lub głowy takich jak:

łuszczyca, łojotokowe zapalenie skóry, łupież, wyprysk alergiczny, trądzik, grzybica, świerzb, atopowe zapalenie skóry, egzema, świąd skóry, łojotok.

Działanie przeciwzapalne i antyseptyczne skutecznie zmniejsza problem trądziku oraz nadmiernego łojotoku. W przypadku łuszczycy największe znaczenie będzie mieć działanie keratolityczne — ograniczy ilość łusek występujących w przebiegu tej choroby. Działanie to sprawdzi się także w przypadku łupieżu i łojotokowego zapalenia skóry.

Dziegieć pomoże w każdej chorobie wywoływanej przez grzyby, a więc we wszelkich grzybicach, świerzbie i łupieżu. Funkcje przeciwzapalne, przeciwświądowe oraz chroniące płaszcz hydrolipidowy sprawdzą się natomiast przy atopii, egzemie oraz uporczywym świądzie. Dziegieć brzozowy pomocny okazuje się również przy leczeniu chorób skóry takich jak łuszczyca, atopowe zapalenie skóry i trudno gojące się rany. Cechują go właściwości odkażające, grzybobójcze, dezynfekujące i antyseptyczne.

Działanie przeciwzapalne potęguje zawarta w dziegciu brzozowym betulina. Dzięki temu, że dziegieć brzozowy jest zupełnie bezpieczny, jak i wyjątkowo skuteczny często wykorzystuje się go w kosmetykach. Dziegieć wyraźnie poprawia komfort i stan skóry chorego, głównie dzięki właściwościom złuszczającym oraz przeciwświądowym — usuwanie łusek pomaga preparatom leczniczym wniknąć w skórę. Ponadto dziegieć redukuje namnażanie się komórek naskórka, działa odkażająco i łagodzi świąd. Chory odczuwa wyraźną ulgę. Bardzo pomocne w łuszczycy mogą być kąpiele z dodatkiem płynnego dziegciu. Szampony i mydła z dodatkiem dziegciu brzozowego są wyjątkowo skuteczne w oczyszczaniu skóry zarówno owłosionej, jak i gładkiej, dotkniętej łuszczycą.

ZASTOSOWANIE NA SKÓRĘ :

Dziegieć przed użyciem należy rozcieńczyć poprzez dodawanie go do ulubionego mydła w płynie, szamponu, balsamu do ciała a także w oleju kosmetycznym takim jak olej migdałowy najbardziej neutralny olej bazowy. Zazwyczaj dziegcia podaje się  5-10 ml na 100 ml produktu. W przypadku kąpieli dziegciowych 100 ml na 1 wannę wody przy czym pamiętać należy, że dziegieć brzozowy to oleista mazia a zatem można pośliznąć się w wannie dlatego przed wyjściem należy spuścić wodę, położyć ręcznik na spód i na nim bezpiecznie wychodzić z wanny. Następnie wannę umyć najlepiej proszkiem IZO lub mleczkiem do czyszczenia. Takie kąpiele są bardzo pomocne przy silnych chorobach skóry takich jak łuszczyca czy grzybica skórna. Dziegieć działa antybakteryjnie zabijając wiele bakterii namnażających się na skórze.

Dziegieć bezpośrednio używa się na skórę przy świerzbie. Smaruje się skórę na ok godzinę, a potem zmywa. Po paru dniach (do 2 tygodni) cały świerzb zaniknie. Takiej metody można użyć również dla zwierząt domowych przy czym pamiętać należy by zabezpieczyć miejsce smarowane aby zwierze nie lizało dziegciu – jest on bardzo gorzki, a w większej ilości może zatruć organizm.

Przed użyciem należy przeprowadzić test uczuleniowy – wystarczy odrobinę dziegciu posmarować skórę np. za uchem i nie zmywać przynajmniej przez 5 godzin. jeśli po tym czasie nie wystąpi alergia można używać dziegciu. Dziegieć z pewnością ma bardzo dużo zalet. Potrafi wyraźnie polepszyć stan skóry w przypadku wielu schorzeń dermatologicznych. Wyjątkowo skuteczny okazuje się dziegieć brzozowy, zwłaszcza w leczeniu łuszczycy czy łojotokowego zapalenia skóry. Dlatego nie powinien zrażać jego charakterystyczny zapach.

POZOSTAŁE ZASTOSOWANIE I TROCHĘ HISTORII:

Smoła drzewna, zwana dziegciem, to najstarszy produkt chemii organicznej, który człowiek produkował już 100 tys. lat temu. Był niezastąpiona jako lepiszcze czy impregnat i to w 100 % naturalny. Do dzisiaj stosuje się go do zabezpieczania drewna przed kornikiem – silny zapach dziegciu szybko sie ulatnia, a co najważniejsze nie ma w sobie sztucznej chemii działającej szkodliwie na organizm ludzi i zwierząt domowych.

Pomiary wielkości zębów ze 100 smolnych grudek sprzed ok. 10 tys. lat z Huseby Klev w zachodniej Szwecji wykazały, że dziegieć żuli nie tylko dorośli, ale i kilkuletnie dzieci. Powstający w wyniku suchej destylacji kory brzozowej dziegieć jest bardzo gorzki, ale możliwe, że dodawano do niego substancji słodzących typu miodu. Dziegieć żuto dlatego iż zauważono, że jego żucie przeciwdziała (i cofa) choroby zębów i dziąseł. Odkryto, że tam gdzie żuto dziegieć w czaszkach były zachowane zęby w dobrym stanie bez próchnicy do późnej starości. – To genialna substancja, która twardnieje, ale się nie kruszy i nadaje do użycia setki lat – zachwyca się Wojciech Piotrowski, archeolog, który przez 40 lat eksperymentował z dziegciem jako pracownik Muzeum w Biskupinie. – Formowana w cygara smoła drzewna mogła być trzymana latami, wystarczyło odłupać kawałek, ogrzać w dłoni lub w ustach i rozgnieść lub rozgryźć, by stał się elastyczny i gotowy do użycia. Kiedyś dziegieć był wszechobecny i to nie tylko w smolarniach, ale i w garbarniach, zakładach szewskich, wozowniach, portach i stoczniach, czyli wszędzie tam, gdzie wykorzystywano smołę drzewną do konserwacji drewna, lin, skór czy tkanin. Dziegieć stosowano też na końskie kopyta aby się nie rozpadały i nie psuły. Znaleziono tez dziegieć na kopytach wołów – najprawdopodobniej były to woły ciągnące wozy. Dziegieć znaleziono też w szparach drewnianych domów – widać, że miał on być materiałem do uszczelniania. Ponieważ dziegieć jest łatwopalny myśliwi na terenach słowiańskich i skandynawi zabierali go ze sobą do lasu – potrafił on rozpalić nawet mokre drewno. Smoła dziegciowa stanowiła jeden z najważniejszych polskich produktów eksportowych do połowy XIX w. Był stały popyt na zachodzie, gdzie nie było, jak u nas, takiej obfitości lasów. W Gdańsku na zagraniczne statki ładowano więc setki beczek smoły, które płynęły do stoczni angielskich, holenderskich i hiszpańskich, gdzie wykorzystywano ją do konserwacji drewna, takielunku i żagli. Można powiedzieć, że polskie drewno i dziegieć ułatwiły kolonizację zachodnim potęgom morskim. Dziegieć to najstarszy produkt chemii organicznej, jaki udało się nam wyprodukować; substancja, która umożliwiła cywilizacyjny rozwój, a niektórym też: bogactwo.

PRZECIWSKAZANIA :

Ponieważ dziegieć to silnie działający środek i mimo dobrodziejstwa jaki dziegieć daje należy bezwzględnie pamiętać o przeciwwskazaniach, do których należą przede wszystkim: niewydolność nerek lub wątroby, choroby szpiku, nowotwory, ciąża i laktacja, podrażnienia i rany otwarte skóry, ostre stany zapalne skóry, bezpośrednie nasłonecznienie po aplikacji, uczulenie na którykolwiek ze składników dziegci. Niektóre substancje wchodzące w jego skład wykazują toksyczne działanie, szczególnie w dużych dawkach. Sięgania po specyfik nie zaleca się kobietom w ciąży. Substancje mogą wpływać negatywnie na płód, zagrażając jego zdrowiu. Jednocześnie należy pamiętać, by kuracja preparatem trwała nie dłużej niż 6 tygodni, gdyż po tym czasie jego działanie może okazać się toksyczne. Dziegieć należy trzymać z daleka od dzieci (jest łatwopalny), a po dodaniu się dziegcia do oczu należy przemyć je dużą ilością ciepłej wody.